Hetasia

Nie, nie hentasia, H-E-T-A-S-I-A


    A ja jestem Erwin C:

    Share

    A ja jestem Erwin C:

    Pisanie by Erwin Edelstein on Czw Kwi 11, 2013 8:15 pm

    I
    Miasto:


    /Denewir/


    II
    Imię i nazwisko:


    /Erwin Edelstein/


    III
    Wiek:


    /30/


    IV
    Klasa postaci:


    /Druid/


    V
    Sakiewka:


    /5 golda/


    VI
    Wygląd:


    /Wysoki na 180 cm młody dorosły mężczyzna. Jego włosy są ścięte krótko, maja kolor brązowy, a ponad nie wystaje jeden loczek. Ma głęboko purpurowe oczęta, niemal zawsze żywo błyszczące i ukryte za okularami. Jego buźka jest gładka, jak u kobiety, zaś skóra jest bladsza, niż zwykle się spotyka. Ubiera się w Lederhose (takie brązowe spodenki na szelkach) oraz tunikę, którą w te spodenki wkłada. Na to narzuca na siebie coś w stylu kamizelki, czerwonej, a na to jeszcze typowy druidzki brązowy płaszczyk. Lubi się w rzdczach prostych i wygodnych./


    VII
    Charakter:


    /Wesoły. To jedno mogę powiedzieć na pewno. Zawsze żywy, szczęśliwy i śmiejący się człowiek. Dużo gada, lubi gadać, dodatkowo wciska wiele niepotrzebnych i często bez sensu słówek. Zwykle coś zrobi, zanim pomyśli, ale to nie przeszkadza mu się cieszyć z życia. Nawet, jeśli dzieciństwo było, jakie było… Nie przejmuje się wychowaniem, czy manierami, jest to facet prosty, złożony z najprostszych męskich potrzeb i przemyśleń. Jeść, spać, miodu się napić i por… No, km. A ze czasem zrobi wokół siebie klasyczną wieś, to… TO TRUDNO!/


    VIII
    Historia:


    / Urodził się w Denewir, jego matka byłą druidką, a ojciec czarodziejem. Chwilę później narodziło się drugie dziecię, identyczne jako i on. Rzadko kiedy widywali oni rodziców razem, a gdy byli z jednym, to tęsknili do drugiego... Mama uczyła ich opieki nad naturą, a Erwinowi szło to bardzo dobrze. Nie rozumiał, dlaczego jego brat sobie z tym nie radził . Po kilku miesiącach rozumiał już mowę zwierząt i biegał z nimi po lesie. Kilka lat później ich matka została zamordowana. Ojciec chciał oboje zabrać do Libris, jednak kilku druidów się sprzeciwiło, mówiąc, iż Erwin ma zdolności specyficzne dla tego miasta, Tak więc też rozdzielono go z bliźniakiem. Sam chłopczyk przeżywał to wszystko bardzo i tylko grupa przyjaciół pomogła mu wyjść z tego złego stanu. Uczył się od innych, szlifując swe zdolności i w końcu przyjął oficjalny tytuł Druida. Jeden jegomość nauczył go też śpiewu i gry na lutni, więc Erwin czasem wybiera się do miasta, by sobie dorobić, grając coś durnego i prostego. Mistrzem muzycznym nie jest, oj nie… O śmierci ojca dowiedział się z listu brata, co znów zbiło go nieco z tropu. Na pewien czas kontakt się urwał z bratem, przez co Erwin się mocno niepokoił o niego i nawet zaczął planować wycieczkę, jeno braciszek napisał znów. Ta zmiana sytuacji nieco chłopaka przerosła… Ale ostatecznie musiał ją zaakceptować i tylko wierzyć, ze będzie dobrze. /


    IX
    Parametry postaci:


    Siła: 1
    Zwinność: 10
    Inteligencja: 6
    Wytrzymałość: 3
    Celność: 12
    Charyzma: 25
    Percepcja: 10
    Szczęście: 13





    ...We all're living in America? hm... Itta. In Oesterreich C:
    avatar
    Arthur Kirkland
    Admin

    Liczba postów : 20

    Re: A ja jestem Erwin C:

    Pisanie by Arthur Kirkland on Pią Kwi 12, 2013 3:58 pm

    Jako,że chłopak teraz jest sierotą uczoną przez druidów nie ma za wielkich pieniędzy. Większość ich majątku dostał Rodlich. Chłopak musi się utrzymać z marnego 5 golda. Ale czy Erwinowi to przeszkadza? W końcu wychował się wśród natury, a znając dobrze jej tereny nie zazna głodu.
    Oczywiście masz AKCEPTA, jednak karta mogłaby być lepsza. Dlatego dodaje tylko +1 do szczęścia.

      Obecny czas to Pią Lis 16, 2018 11:02 pm