Hetasia

Nie, nie hentasia, H-E-T-A-S-I-A


    Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Share

    Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Pisanie by Rafael Rodrigez on Wto Kwi 30, 2013 6:13 pm

    I
    Miasto:


    /Eksaron/


    II
    Imię i nazwisko:


    /Rafel Rodrigez/


    III
    Wiek:


    /Około 23 lat/


    IV
    Klasa postaci:


    /Bard/


    V
    Sakiewka:


    /------/


    VI
    Wygląd:

    /Rodrigez choć nie jest najmłodszy to wygląda na lat 19. Wysoki, nawet nieco wyższy od samego Alfreda. Wygląda na dość lichego, ale tak naprawdę jest dość silny. Delikatnie zarysowana szczęka idealnie pasuje do lekko podłużnej twarzy. Posiada dość duże oczy, które są barwy krwi choć on woli kojarzyć ten kolor z rubinami. Jego krótkie włosy zawsze są w nieładzie i wpadają mu do oczu, na co często się denerwuje przy grze. Ich kolor wydaje się być czarny jednak jeśli lepiej się przyjrzeć są one ciemnogranatowe.
    Jego ubiór nie wyróżnia się zbytnio. Emanuje prostotą, choć posiada swoje ‘akcenty’. Składa się ono z długich skórzanych kozaków, do których włożone są ciemnobrązowe spodnie. Koszula o odcieniu gliny chowa się za czarnym paskiem. Na piersi ma przewieszone dwa pasy z miejscami na naboje, choć tak naprawdę są to tylko łuski, by wyglądać groźniej. Na jego szyi zawsze jest zawiązana czerwona chusta podkreślająca barwę jego oczu. Na dłoniach nosi skórzane rękawiczki, które są poprzecierane w niektórych miejscach i nie zasłaniają palców.Na lewej ręce na przedramieniu znajduje się wykonana z tego samego materiału, acz grubsza bransoleta. Mająca za zadanie chronić jego rękę przed pazurami Jaspera, jego orła. Ptak ten jest jego wiernym kompanem. Pięknie prezentuje się w swoich brązowo-białych piórach. Oczy zwierzęcia mają tą samą barwę co jego właściciela./


    VII
    Charakter:


    /Rafael jest miłym i wesołym mężczyzną z dość ciekawym nastawieniem na świat. Na pierwszy rzut oka wydaje się mieć IQ na minusie, jednak jeśli się go lepiej pozna to można się przekonać, że jest inteligentną osobą. Uważa, że na świecie nie musiałoby być wojen, jeśli tylko ludzie mieli by więcej rozumu i perwersji. Nie lubi się bić. Będzie obmyślał plan jak zrobić, by nie atakować. Jest wyrozumiały, jednak jak każdy człowiek ma nerwy. Mimo to nie będzie cię rzucać z pięściami a wyjmie swój instrument i będzie grać. Właśnie to go uspokaja, oraz pozwala przemyśleć niektóre sprawy. Muzyka, to jego ucieczka do innej krainy, gdzie wszystko on wszystko może zrobić. Nie lubi tracić czasu na głupoty. Jednak nie zalicza się do nich picie wina w barze, granie dla innych, bądź zwykłe leżenie w cieniu drzewa i patrzenie na chmury./


    VIII
    Historia:


    /Maył Rafael urodził się, a później wychował w Denewir wraz ojcem i matką. Niestety nie byli to jego prawdziwi rodzice. Już jako niemowlę został zaadoptowany. Zawsze powtarzali mu „Przemocą nic nie zdziałasz”. Chcieli by stał się Druidem, jednak jego te zajęcia nudziły. Co prawda został nauczony rozróżniania roślinności. Różne zioła i ich zastosowania nie są mu obce. Kiedyś do miasta przybył Bard grający na lutni. Rodrigez zachwycił się jego grą. Po roku dostał ów instrument na swoje dziewiąte urodziny. Ich opanowanie okazało się dużo trudniejsze niż przypuszczał, jednak po sześciu latach stał się wspaniałym grajkiem. Pewnego razu kiedy siedział w cieniu drzewa i grał dla polnych myszy zaatakował je orzeł. Niestety polowanie zakończyło się dla ptaka niepomyślnie, gdyż zauroczony muzyką uderzył w drzewo i złamał skrzydło. Rafael zajął się zwierzęciem. Oswoił je i wytresował, a także stał się jego drugim, najlepszym przyjacielem. Pierwszym bym chłopak. Ich rodzice także się przyjaźnili. Pewnego dnia wyszedł za miasto, znaleźć zioła o które prosili rodzice Raul'a.. Jednak kiedy wrócił zastał go martwego. Cała rodzina została wymordowana, a przy zwłokach kumpla znalazł harmonijkę którą podarował mu na urodziny. Czerwoną ze srebrnymi wykończeniem oraz czarnym napisem „Raul”. Od tamtego dnia Rafael obiecał sobie, że jeśli ma użyć broni by kogoś zabić, to tylko w konieczności. Jako siedemnastolatek odszedł z rodzinnego miasta by szkolić się na Barda. Oczywiście nie umiał usiedzieć na miejscu i dużo podróżował, zanim dotarł do Eksaron tułał się po różnych karczmach by zarobić trochę pieniędzy. Często spał pod gołym niebem, dużo rzadziej w gospodach. W końcu dotarł do miasta Bardów gdzie zaczął szlifować swoje umiejętności./


    IX
    Parametry postaci:


    Siła: /6/
    Zwinność: /10/
    Inteligencja: /10/
    Wytrzymałość: /7/
    Celność: /4/
    Charyzma: /20/
    Percepcja: /10/
    Szczęście: /13/



    X
    Umiejętności:


    /~Dzięki zabawie z przyjacielem, Rafael nauczył się szybko i świetnie omijać niewielkie przeszkody (Parkour)
    ~Kiedy był młody nauczono go wiadomości o ziołach, lecz nigdy mu się te zajęcia nie podobały. Potrafi niektóre rozróznić, nazwać i zna ich zastosowanie.
    ~Posiada umiejętność połączenia się ze swoim orłem więzią, dzięki czemu może obserwować okolice na niewielkie dystane a także porozumiewać się z nim w każdym momencie.
    ~Dzięki swemu talentowi, świetnie opanował grę na lutni
    ~Gra na harmonijce /




    Jak nazywa się nieoczekiwana ciąża ? Kinder-niespodzianka


    Ostatnio zmieniony przez Rafael Rodrigez dnia Sro Maj 08, 2013 4:28 pm, w całości zmieniany 2 razy
    avatar
    Arthur Kirkland
    Admin

    Liczba postów : 20

    Re: Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Pisanie by Arthur Kirkland on Pią Maj 03, 2013 4:24 pm

    Karta mi się nawet podoba, nie mam co do niej większych zastrzeżeń, lecz... Prosiłabym dodać znajomość o ziołach w stopniu słabym, jeśli będziesz chcieć rozwijać tą zdolność, to wtedy będzie większe, to samo tyczy się pierwszej zdolności, jednak z ową, to raczej niezbyt skomplikowane przeszkody. Gdy to zmienisz proszę o napisanie. A bez problemu dostaniesz akcepta.

    edit: Tak więc AKCEPT! Za KP dostajesz +2 do Charyzmy, a twoja sakiewka świeci 5 goldami. Miłej zabawy życzę.
    avatar
    Alfred F. Jones
    Admin

    Liczba postów : 42

    Re: Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Pisanie by Alfred F. Jones on Sro Maj 08, 2013 3:26 pm

    Ok, muszę coś wtrącić... Proszę przeczytać regulamin.

    Re: Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Pisanie by Rafael Rodrigez on Sro Maj 08, 2013 4:26 pm

    Wiem... Regulamin już przeczytałem.
    avatar
    Alfred F. Jones
    Admin

    Liczba postów : 42

    Re: Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Pisanie by Alfred F. Jones on Sro Maj 08, 2013 6:27 pm

    No. Dobrze. Teraz Akcept.

    Sponsored content

    Re: Witajcie panienki i panowie, oto jam bard z dalekiego zachodu.

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Lip 16, 2018 2:01 pm