Hetasia

Nie, nie hentasia, H-E-T-A-S-I-A


    Drzewo Życia

    Share

    Drzewo Życia

    Pisanie by Matka Ziemia on Nie Kwi 07, 2013 7:59 pm

    Po środku Wielkiego Jeziora Kryształowego rośnie potężne i wiekowe drzewo magiczne o starych, grubych konarach i wiecznie zielonych liściach. Przez wszystkich nazywane Drzewem Życia, jest sercem całej krainy i to w jego rytmie tętni życie jej mieszkańców. To dzięki jej magicznej esencji woda w jeziorze ma właściwości lecznicze, a regularne jej picie, w połączeniu z naukami teoretycznymi, przyczynia się do zradzania się w ludziach, lub też ulepszania, magicznych zdolności uzdrawiających. Przydaje się to często istotom które z owym darem się nie urodziły lub urodziły się z nikłymi zdolnościami.
    Wokół drzewa mieszkają magiczne duszki, wyglądające jak ogniki, to one troszczą się o tą prastarą roślinę. Są bardzo nieśmiałe i niechętnie podchodzą do obcych, a ujrzenie ich graniczy z cudem.

    Re: Drzewo Życia

    Pisanie by Leon Edelstein on Sro Kwi 17, 2013 5:25 pm

    Drzewo życia, któż nie zna jego położenia? Przynosi szczęście, uzdrawia, dlatego wiele ludzi przychodzi oddawać mu pokłony. Jednak nie Leon, który dawno zaprzestał tej dość niemądrej czynności. Czy zamiast czcić roślinę nie powinno się modlić do bogini dającej mu takie zdolności? Niektórzy po prostu nigdy tego nie pojmą. To nie pierwszy raz gdy chłopak przychodził w to miejsce by odetchnąć chociaż na chwilę. Zawsze wtedy wspinał się po konarze i siadał na jednej z gałęzi. Dziś nie było inaczej, tylko z dwoma wyjątkami: po pierwsze obrał sobie niezbyt wysoką gałąź, żeby nie połamać się zbytnio gdyby jednak grawitacja zaczęła działać, niezbyt chciałby mieć bliskie spotkanie z ziemią. Położył się z małą dozą niepewności, a kiedy pewny był, że równowagi jak na razie nie straci wyjął zza pasa flet. Długą chwilę zastanawiał się jaki repertuar wybrać, ostatecznie skusił się na starą pieśń, która z melodii bardzo przywodziła mu na myśl wiosnę, szumiące, zielone pola i ptaki. Poczuł przyjemne mrowienie, początkowo jedynie w palcach u rąk, następnie na brzuchu, a ostatecznie w kolanach. Wiedział, że ktoś go obserwuje, ale on nawet nie wytężał wzroku by ujrzeć kto to, w końcu duszki pilnujące tego miejsca nie miały w zwyczaju się pokazywać. Ale słuchały, tak jak zawsze. Wiatr powiewał lekko powodując, że białe włosy bezwładnie zwisały niczym kurtyna.

    Re: Drzewo Życia

    Pisanie by Erwin Edelstein on Pią Kwi 19, 2013 12:29 pm

    Niestety nie tylko duszki obserwowały, choć ten pan raczej nie skupiał się poważnie na postaci Leona, a wędrował radośnie przed siebie. Tak i dotarł pod to drzewo, pod nosem sobie nucąc:
    - Schei wie dei wie du wie dei~
    Zatrzymał się i ucichł, ogarniając, gdzie dotarł. A później spojrzał w górę i uśmiechnął się szeroko, widząc jakąś osobę.
    - Servus~! - pomachał doń radośnie, podchodząc do magicznej rośliny.
    avatar
    Alfred F. Jones
    Admin

    Liczba postów : 42

    Re: Drzewo Życia

    Pisanie by Alfred F. Jones on Pią Kwi 19, 2013 12:36 pm

    Khm. Administracja uprzejmie prosi o niestosowanie języków obcych nowożytnych podczas pisania postów, gdyż żaden z nich nie istnieje w Hetasii. Używamy języka polskiego, który służy nam za tani zamiennik języka, który istniałby w Hetasii.

    Re: Drzewo Życia

    Pisanie by Leon Edelstein on Pią Kwi 19, 2013 4:51 pm

    Długą chwilę w powietrzu słychać było tylko przyjemną melodię, ćwierkanie ptaków i szum wiatru, nic więcej. Lecz wśród tego jakże sielankowego scenariusza wdarły się czyjeś kroki, wprawdzie nie jakieś specjalnie głośne, no ale jednak. Dlatego też chłopak nie przestraszył się ani nie zdziwił, gdy owa osoba odezwała się do niego. Zaprzestał wcześniej wykonywanej czynności, usiadł wygodnie opierając się plecami o pień i przyglądał się chwilę jego uśmiechniętej buzi.
    - Straszne. Ludzie potrafią być aż tak mili i weseli na co dzień? Wręcz okropne - poprawił włosy, odczekał jeszcze trochę, po czym wziął głęboki wdech i w końcu przemówił.
    - Witaj - początkowo jedynie tym słowem uraczył gościa, jednak ciekawość brała nad nim górę, więc ponowił.
    - Co tutaj robisz? Nigdy nie widziałem twojej osoby w pobliżu. Szukasz czegoś, czy jesteś tu jedynie dla czystej przyjemności, że tak to określę? - spytał spokojnie, a chwilę później stał już na równym podłożu i wpatrywał się w wyższego od siebie mężczyznę.

    Re: Drzewo Życia

    Pisanie by Erwin Edelstein on Nie Kwi 21, 2013 6:43 pm

    {I versteh und vescheldige, Herr admin, i wuerd des nimma mach'n c: }

    Podszedł zwinnie do tegoż chłopca.
    - Ciekawość, mój drogi, ciekawość. Świat trza poznawać, czyż nie?
    Uśmiechał się szeroko i przyglądał nowo poznanej osobie. Żywość tego waćpana wręcz błyszczała w jego purpurowych oczętach, a on sam najchętniej by teraz pozłaził wszystkie gałęzie. No ale zainteresował się młodzieńcem, to już spełni zainteresowanie do końca.
    - Jak Ci na imię?

    Sponsored content

    Re: Drzewo Życia

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Lip 16, 2018 2:17 pm